środa, 22 lutego 2017

3. Podróż


      Po dwóch męczących dniach witam Was ze słonecznego Zakynthos! Miałam dodać tego posta już wczoraj ale niestety zmęczenie wygrało. 

     Pierwszy raz leciałam z lotniska Warszawa Modlin. Ze względu, że jestem z Dolnegośląska podróż musiałam zacząć dużo wcześniej, przez co zmęczenie było większe. Zazwyczaj gdy latałam do Grecji w sezonie zimowym to wybierałam lotnisko Berlin-Schönefeld, niestety w tym roku po rozmowie z rodzicami stwierdziliśmy, że przez to co dzieje się w Europie lepiej lecieć z Warszawy bo nigdy nie wiadomo... lepiej dmuchać na zimne. Tak też dwu i półgodzinną jazdę samochodem zamieniłam na dwu dniową podróż transportem mieszanym :) Naszą podróż zaczęliśmy o godzinie ósmej. Dojazd do Wrocławia zajął nam niecałą godzinę, tam o godzinie 10:17 spakowana w 3 torby, zaczęłam swoją podróż do mojego nowego domu :) 



      Zapewne wiele z Was nie raz się zastanawiało w jaki sposób dolecieć na Zakynthos poza sezonem oraz ile taka podróż kosztuję więc chętnie się z Wami podzielę.

       Podróż pociągiem zajęła nam niecałe cztery godziny, z Wrocławia do Warszawy Centralnej zapłaciłam 105 zł za osobę. Z Warszawy do Modlina są dwie opcje pierwsza z nich to Koleje Mazowieckie, a druga to modlinBUS. Ja wybrałam opcję drugą, ponieważ bardziej odpowiadało mi to czasowo. Niestety jest to niedużo droższa opcja ( 23zł za bilet, a KM to 17zł). Ze względu, że ceny samolotów ciągle się zmieniają najlepiej sobie sprawdzać je na bieżąco. Ja wybrałam tanie linie Ryanair. Cena biletu wyniosła mnie 117 zł ale ponieważ wykupiłam sobie dwie torby zapłaciłam troszkę więcej. Jeżeli jednak zechcielibyście polecieć bez dodatkowych opłat pamiętajcie, że latając liniami Ryanair przysługuję Wam 10 kg torba podręczna plus mała torebka ( lub w przypadku mężczyzn plecak). Wiem z doświadczenia, że im wcześniej zaplanuje się podróż tym tańsze bilety można znaleźć. Sam lot trwał 3 godziny. My w Atenach byliśmy przed czasem, o godzinie 23 (czasu lokalnego), planowo mięliśmy wylądować 23:30. Niestety, ponieważ lot był wieczorem nie zdążyliśmy już na autobus na Zakynthos (ostatni jest o 15:30) co zmusiło nas na wynajęcie hotelu. Z lotniska zabrał nas kolega P. co ułatwiło nam podróż (z lotniska do centrum Aten jest ok 40 km). O tej porze jedyny transport do Aten to autobus lub taxi. Koszt taxi to ok 50€, autobusu niestety nie wiem ale TU jest wszystko super opisane. Sama szukając dojazdu do hotelu korzystałam z tej strony. 



   Hotel wybrałam na stronie Hotels.com ale jak pewnie wiecie na internecie można znaleźć mnóstwo wyszukiwarek hoteli. Jeżeli chodzi o hotel to nie jestem wybredna i powiem Wam szczerze, że wybrałam najtańszy i w pasującej mi dzielnicy aby nie mieć daleko rano na KTEL ( grecki PKS). Tak też noc spędziliśmy w hotelu Socrates. 

                      

    Drugiego dnia, po przebudzeniu i zjedzeniu małego śniadania czekało nas kolejne dziewięć godzin w drodze. Z hotelu na KTEL pojechaliśmy taksówką za którą zapłaciliśmy 8,50€ co było dla nas ogromnym zaskoczeniem bo spodziewaliśmy się zapłacić więcej :) Na KTEL pojawiliśmy się troszeczkę wcześnie, ponieważ musieliśmy odebrać zarezerwowany bilet. Można go kupić również na miejscu ale nie wiadomo czy będą miejsca, więc zawsze lepiej sobie je wcześniej zarezerwować. Na miejscu kupuje się od razu bilet na prom. Cena za bilet autobusowy wynosi 28,60€, a na prom 8.90€. Po wyjściu z promu, wsiadamy z powrotem do autobusu, który zabiera nas na KTEL Zakynthos i stamtąd już każdy jedzie w swoją stronę :) Nas odebrała mama P. dla Was polecam sprawdzić autobusy lub taxi.

                          

  Takim sposobem po dwóch dniach dotarłam do mojego nowego domu, z którego będę Wam relacjonować życie na Zante! :) 

Poniżej znajdziecie zdjęcia z całej naszej podróży, miłego oglądania ! :)














 








Widok z pokoju hotelowego












W połowie drogi jest 20 minutowa przerwa

Na parkingu można spotkać znajome tablice rejestracyjne :)


Widok na miasto Patra

Most w Patrze













Widok na Zakynthos






Przepraszam Was za jakość niektórych zdjęć, były robione w ruchu podczas jazdy, także są trochę nie wyraźne.

Pozdrawiam, γεια!

10 komentarzy:

  1. Super relacja, oby mi się kiedyś marzenie spełniło i również będę mógł postawić nogę na Zante nie w roli turysty a mieszkańca.
    Pozdrawiam i udanego wyspiarskiego życia życzę z całego serca.
    Daniel

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo i trzymam kciuki aby spełniło się Twoje marzenie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jedne wakacje przede mną. Juz w sierpniu kolejny raz odwiedzam to cudowne miejsce. A jak praca ?
      Spokojnie czy trzeba się martwić o spokojny byt.
      Pozdrawiam Daniel

      Usuń
    2. Nie są to jakieś 'kokosy' ale da się wyżyć. Jak wiemy Grecja jest biednym krajem tak też i zarobki nie są duże. W sezonie letnim dosyć łatwo jest znaleźć pracę, w szczególności jak się rozmawia po angielsku, choć w tym roku jest dużo ofert dla Polaków. W sezonie zimowym nie wiem, ponieważ jak pewnie zauważyłeś do Grecji dopiero przyleciałam i jest to mój pierwszy sezon zimowy. Bez greckiego raczej jest tu ciężko, a że ja jeszcze w tym języku nie mówię to jestem bez pracy. Do jakiej miejscowości przylatujesz ? :)

      Usuń
    3. Oby ktoś w końcu pomógł tym ludziom normalnie żyć albo najlepiej nie przeszkadzał im żyć jak chcą. Radę sobie pewnie dadzą w końcu to kolebka cywilizacji.

      W sezonie to wiadomo z pracą problemów być nie powinno.
      A bloga śledzę jak mam czas i co rusz nowego się dowiaduję. A z opiniom na temat pracy poza sezonem będę musiał jeszcze poczekać i dowiedzieć się z pierwszej ręki :)

      "Wypoczywać" będę w Laganas. Wylatujemy 25 sierpnia i szukamy kompanów do wypadów za miasto, w kilka osób zawsze raźniej.

      Pozdrawiam D.

      Usuń
    4. Grecy są uparci, co by nie było i tak będzie nie po ich myśli :) Najgorzej jest zacząć rozmowę o UE wtedy może skończyć się kłótnią :)

      Cieszę się, że ktoś czyta mojego bloga :) Szczerze nie myślałam, że ludzie będą zainteresowani życiem na greckiej wyspie ! :)

      25 sierpień to tzw high season także na pewno kogoś znajdziesz na jakikolwiek wypad :)

      Usuń
    5. Takie cechy narodowe posiadają. My mamy swoje i chyba nawet podobne.

      Dobry kapitan może ich poprowadzić, ale na to jest właśnie taki człowiek potrzebny.

      Co ich najbardziej wkurza jeśli chodzi o rozmowę na temat UE.

      Liczę ze poznamy kogoś. W końcu lecimy sami bez znajomych i mysle ze z nowymi przyjaciółmi wrócimy.

      D.

      Usuń
    6. Przyznaję szczerzę, że jestem totalnie "ciemna" jeżeli chodzi o politykę i nigdy nikogo nie chce urazić bo każdy ma swoje poglądy.

      Jeżeli chodzi o UE to chyba nie ma żadnego tematu, który byłby dla nich łagodny. Jest to złe wcielone z Merkel na czele. Tylko zabierają, a nic nie dają w zamian. To przez UE jest kryzys i Merkel, która uważa, że Grecy są nikim. Ja osobiście zawsze uważałam, że to co się dzieje w Grecji to wina ich sił, które rządzą krajem. Każdy błąd, zabieranie pieniędzy do swoich kieszeni, nie przestrzeganie żadnych zasad i nie dostosowania się do wymogów jakie UE przedstawiła. Ale tak jak mówię, ja się na tym nie znam i gdy się tylko odezwę, że dla mnie UE wcale nie jest zła- dzięki niej mamy drogi w Polsce, firmy inwestują w rozwój, a my jako naród jakoś się przestawiliśmy na ich narzucone reguły (np. palenie tytoniu w miejscach publicznych) to kończy się to kłótnią wszystkich w okół. Ostatnio była sytuacja, że Niemcy wynajęli lotnisko na Zakynthos - jakie to jest złe! Każdy ich wyzywa od najgorszych, a gdy się odezwałam, że po wynajęciu przez Niemców, którzy założyli, że do 2019 roku lotnisko zostanie rozbudowane.... kolega rzucił szklanką z nerwów, że ich bronię :)

      Może ja nie mam racji tylko oni lecz jak to się mówi, nigdy nikomu nie dogodzisz ! :)

      Trzymam kciuki za poznanie fajnych ludzi ! :)

      Usuń
  3. Hej trafiłem na Twojego bloga przypadkiem, tzn szukam informacji ponieważ prawdopodobnie już za dwa tygodnie rozpocznie się moja przygoda z Grecją. Chciałem się Ciebie zapytać, ponieważ muszę znaleźć mieszkanie w Atenach, czy może wiesz na jakich stronach lokalsi szukają takich rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, z tych co ja kojarzę to https://www.spitogatos.gr/ ale nie wiem czy można tam znaleźć mieszkania w Atenach. Ja korzystałam z tej strony do znalezienia mieszkania na Zakynthos. Spróbuj jeszcze https://www.tospitimou.gr/ :) Powodzenia i trzymam kciuki za Twoją przygodę :)

      Usuń