poniedziałek, 24 kwietnia 2017

14. Lankero

Cześć wszystkim!

     Jak pewnie zauważyliście coraz rzadziej piszę dla Was posty. Jest to związane ze zbliżającym się wielkimi krokami sezonem 2017.  Jest wiele spraw, które mam do załatwienia, a czasu coraz mniej. Na ulicach Zakynthos już pojawiają się pierwsi turyści! Aktualnie mamy BUM narodowości azjatyckich. Hotele się powoli otwierają, miejsca w okół restauracji pachną świeżym jedzeniem, a z barów wydobywa się muzyka w języku angielskim :)

Osoby, które obserwują mój profil na Facebooku, zdążyły zauważyć, że większość miejsc które odwiedzam są związane z jedzeniem ! :) Jak to się mówi "  z kim przystajesz takim się stajesz" :)

      Grecy uwielbiają jeść! W ilościach nie zliczonych - dlatego też jest tak wiele miejsc, które warto odwiedzić będąc tu na wakacjach :)  Ostatnio śmiałam się do P., że gdy zakładaliśmy bloga miał on na celu pokazanie codziennego życia, a przez to że ciągle wychodzimy coś jeść ( lub sami gotujemy - po Wielkanocy tak Wam zazdrościłam żurku, że pojawił się u nas na obiad! Moja grecka rodzinka się zakochała :) - blog może się wydawać poświęcony jedzeniu. Dla jasności - jest on o moim życiu na Zakynthos :) 

       Ostatnio znajomy P. otworzył małą restauracje włoską w miejscowości Vanato. Szczerze, będąc turystom nie wiem czy bym zwróciła na nią miejsce. Jednak ze względu, że grecy są niesamowicie przyjacielscy, w momencie gdy tylko restauracja zaczęła przyjmować goście nie mogło nas tam zabraknąć  :) 


      Uwielbiam miejsca, w których jest bardzo elegancko. Do tego zapach nowości : farb na ścianie, drewnianych stolików wywarł na mnie nawet lepsze wrażenie. Nie wiedzieliśmy co wybrać do jedzenia bo skoro restauracja włoska to w menu znajdują się pizze i spaghetti.  Padło na to pierwsze.

Nigdy we Włoszech nie byłam, więc ciężko mi porównać smak-czy rzeczywiście była to pizza włoska ale muszę powiedzieć, że w smaku odbiegała od pizzy, które jadłam do teraz. 

       Wiem, że wiele z Was zawsze pyta o ceny w różnych miejscach i muszę Wam powiedzieć, że byliśmy w szoku gdy przyszło nam zapłacić za rachunek - za sałatkę, pizze i 4 piwka zapłaciliśmy tylko 28 EUR! 

Szczerze mogę Wam polecić to miejsce  :) Trochę zawiodłam się na sałatce, ponieważ uwielbiam sałatkę z rukolą - tu mimo, że w menu napisane było, że jest to ta sałatka, którą zawsze wybieram znalazłam w niej może z 5 liści rukoli.... no ale mimo wszytko była dobra :)


Tutaj kilka zdjęć z naszej kolacji :)



Czekając na zamówienie dostaliśmy małą przekąskę :)



Jak widzicie nie mogłam się powstrzymać przed spróbowaniem sałatki :) 

Na koniec dostaliśmy deser - niestety ciężko mi stwierdzić czy każdy gość dostaje deser extra czy tylko nam się udało 


Moja teściowa przyniosła mi pokazać jak wygląda cytryna, która dopiero dojrzewa :) 
To zielone wybrzuszenie to malutka cytrynka :)

Pozdrawiam, γεια!

1 komentarz:

  1. Hej, powiedz proszę czy połowa maja jest dobrą porą aby troszkę pozwiedzać oraz się poopalać na Zante?:)

    OdpowiedzUsuń