piątek, 26 maja 2017

15. Zante flair open, nowa praca ...czyli co u mnie

Cześć wszystkim!

          Wiem, że dawno do Was nie pisałam tutaj jak również na fanepage'u za co Was bardzo przepraszam.
W momencie gdy sezon się zaczął ciężko mi znaleźć chwilkę na cokolwiek.  Praca w Grecji podczas sezonu jest wyjątkowo ciężka. Zawsze jak słyszę naszych rodaków mówiących " Grecy to leniwce" to aż mam ochotę powiedzieć, a my to złodzieje. Nie wierzmy stereotypom! Nie spotkałam w swoim życiu osób bardziej pracowitych niż Grecy! 
              Gdy w Grecji zaczyna się sezon, z początkiem maja Grecy swój pierwszy dzień wolny mają dopiero z końcem października. Podczas sezonu pracuje się ok 18h na dobę- czasami nawet 20h... Dzień wolny nie przysługuje, zwolnienie od lekarza oznacza zwolnienie z pracy. Więc przez pół roku Grecy pracują dzień i noc aby utrzymać się w zimie. Takie są realia - Grecja żyje dzięki turystyce w sezonie letnim. Niestety chcąc pracować w Grecji często my- osoby spoza Grecji musimy się zgadzać na ich tryb pracy, dlatego też sezon letni w momencie rozpoczęcia zabiera nam nasz prywatny czas, ponieważ wracając do domu jedynie o czym marzymy to kąpiel i sen........

             Mi się w tym roku poszczęściło i w momencie zmiany pracy dostałam jeden dzień wolny w tygodniu, uwierzcie wszyscy moi znajomi mi go zazdroszczą. Niestety gdzie pracuję pozostawię w tajemnicy ale muszę Wam powiedzieć nie ma porównania z moją poprzednią pracą :) Mimo, że raz w tygodniu mam dzień wolny to wciąż brakuje mi czasu. Jak wiecie P. jest DJ-em przez co pracuje bardzo często, więc gdy mam dzień wolny on ciągle mnie zabiera ze sobą, żebym mu towarzyszyła :)
Tak też, gdy skończyłam załatwiać wszystkie sprawy urzędowe moje dni wolne spędzam z P. - nie ważne, że on jest w pracy, dla mnie ważne jest, że mamy trochę czasu dla siebie. W mojej poprzedniej pracy widywaliśmy się tylko w nocy gdy zarywałam sen, żeby mieć chwilkę na jakiekolwiek spotkanie z nim...


Także co się u mnie działo przez ten miesiąc od rozpoczęcia pracy ? :) Cały czas praca, praca praca, a w dni wolne załatwianie dokumentów lub..... Zante Flair Open 2017!

18 maja na Zakynthos odbył się coroczny konkurs Zante Flair Open - są to zawody barmańskie. Z całego świata zjeżdżają się barmani, żeby wziąć udział w tym konkursie. Jest on organizowany co roku przez naszego znajomego, który w tym roku jako pierwszy i prawdopodobnie ostatni w historii Grecji zorganizował zawody na........NAVAGIO! Jestem dumna, że P. mógł zapisać się w historii jako pierwszy DJ grający na Zatoce Wraku. Naprawdę duma mnie rozpiera!


Poniżej udostępniam Wam zdjęcia z całego miesiąca na których możecie znaleźć również ZFO! :)

P. w pracy


Sizzle Club miejsce, w którym spędzam każdą wolną chwilę żeby mieć chociaż chwilę z P.

od 14 maja do 18 u nas niestety było deszczowo! :(

Tak mnie Lara wita gdy wracam do domu

Porto Vromi








Jak dla mnie woda wciąż lodowata :(




Co myślicie o takich konkursach w takich miejscach ?  :) Mi się pomysł bardzo spodobał lecz takie rzeczy tylko można organizować raz na jakiś czas :) Navagio samo w sobie jest piękne i nie potrzeba tam głośnych imprez :)

Proszę Was o wyrozumiałość w powstawaniu nowych wpisów - obiecuję, że za każdym razem jak będę mieć wolną chwilę coś dla Was tu naskrobię :)  Tym czasem uciekam do pracy!

Pozdrawiam, γεια

2 komentarze:

  1. hehe, ciekawe co piszesz... po naszym urlopie na Kos właśnie podobne myślenie nam się włączyło... o 17 ci i ci już nie pracują... tu przerwa a tu też już zamknięte...
    trafiliśmy też na strajk :P
    co do imprezy to jak kto lubi, ale zwiedzając nie chciałabym się na to natknąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście nie piszę tu o pracach sezonowych, bo te w każdym miejscu na świecie wymagają poświęcenia.... chociażby w hotelu... podziwiam tam każdego... cholernie ciężka praca a w dodatku ciągle widać te same twarze...

      Usuń